Monday, November 27, 2017

Nowe kraje, czyli wymianka z Carmelą

Dzięki ostatniej naparstkowej wymianie z Carmelą, moja kolekcja wzbogaciła się o wyjątkowe okazy, a mapa zyskała pinezki w aż dwóch nowych miejscach!


W przesyłce znalazły się dwie egipskie, szklane piękności,  a także ceramiczny naparstek z Wietnamu oraz metalowy z Brunei.


Carmelo, bardzo dziękuję za - jak zawsze - świetną wymianę, za dwóch wysokich, egipskich przystojniaków oraz dwa okazy z nowych zakątków na mojej mapie!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Sunday, November 12, 2017

Listy do M. 3

Jak co roku, i co roku coraz wcześniej, zaczęło się! Wystartowały pierwsze świąteczne reklamy. Mikołaj zabiera się za szykowanie prezentów dla grzecznych maluchów. Nie tylko dzieci mają swoje marzenia. Listy do Mikołaja pisałam i ja... i oto są!


Nadarzyła się okazja i do mojej kolekcji dołączyły trzy piękności niemieckiej manufaktury Staatliche Porzellan-Manufaktur Meissen GmbH (Miśnia).

Mój pierwszy miśnieński naparstek z cebulowym wzorem i jego sygnaturę, przedstawiającą dwa skrzyżowane miecze, pokazywałam w jednym z wcześniejszych wpisów. Znaki moich nowych zdobyczy dodatkowo opatrzone są datami. Pochodzą kolejno z lat: 1988, 1986 oraz 1982.


Wszystkie moje nowe "Miśnie" możecie obejrzeć na stronie kolekcji w zakładce Niemcy. Sygnatury najłatwiej odnajdziecie w symbolach.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Saturday, November 04, 2017

Wymianka z Josefiną

Dzięki wymianie z Josefiną moja kolekcja powiększyła się o nowy kraj - Boliwię. Bardzo się cieszę, bo jest to jedno z tych miejsc, na które od dłuższego czasu polowałam. Oprócz naparstków w paczuszce z Meksyku znalazłam także uroczą, koralikową bransoletkę.


Okazy, które do mnie przyleciały są fantastyczne, a to dlatego, że wykonane z ceramiki i ręcznie malowane, a ozdobione ślicznymi widoczkami z Boliwii.


Od razu wpadły mi w oko te urocze, maleńkie alpaki!


Josefino, bardzo, bardzo Ci dziękuję za fenomenalną wymiankę! Obejrzyjcie koniecznie wszystkie nowe naparstki na stronie mojej kolekcji w nowej zakładce Boliwia!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Friday, November 03, 2017

Pastelowo-kwiatowo od Oxi

Doleciały i do mnie pastelowe śliczności od Oxi Gra Gallery. Nie mogłam sobie odmówić! Naparstki są ręcznie malowane i ozdobione kwiatuszkami z masy plastycznej.


Wybrałam coś z każdego rodzaju, z kokardkami, w fartuszku, z perełkami i kryształkami. Prawda, że piękne?


Oxi bardzo Ci dziękuję za te urocze okazy do mojego zbioru!


Zapraszam do obejrzenia z bliska każdego naparstka z osobna na mojej stronie w zakładce Polska.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, October 31, 2017

Białe gablotki

Tym razem witryny stworzone przez Pana Mirosława trafiły do wnętrza kuchennego. Zostały wykonane zgodnie z moim własnym projektem. Są tak głębokie jak chciałam i bielutkie jak chciałam. Sama wybrałam uchwyty i określiłam przestrzenie pomiędzy półeczkami.


Cieszę się, bo nareszcie i u nas w kraju jest możliwość zamówienia gablotek na naparstki czy inne kolekcjonerskie trofea. Kiedy zaczynałam moją przygodę kolekcjonerską, takie gotowe rozwiązania pozostawały w sferze marzeń. Stolarze nie chcieli się podejmować takich wyzwań. Półek szukałam głównie na aukcjach zagranicznych. Pierwsze gabloty z prawdziwego zdarzenia - jak już niejednokrotnie wspominałam - stworzyłam wspólnie z Rodzicami. Wiele oryginalnych projektów, jak półka z kaszty czy witrynka, w której zamieszkały rosyjskie okazy, zawdzięczam Mężowi.


Jak widzicie, troszkę poprzestawiałam z miejsca na miejsce. Jak Wam się podobają gablotki w białej wersji? Jak tam u Was z miejscem na nowe skarby?

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Saturday, October 28, 2017

Naparstkowe spotkanie z Martą

Mimo kompletnego braku wyczucia czasu ze strony wczorajszej aury (bo oczywiście oberwanie chmury, z gradem włącznie, trafiło mnie dokładnie podczas marszu na miejsce), bohatersko pokonałam przeciwności losu i dotarłam na spotkanie z Martą.


Marta od kilku lat mieszka w Anglii. Razem z trójką swoich Latorośli postanowiła wybrać się w podróż do kilku polskich miast. Odwiedzili między innymi Warszawę, więc nadarzyła się niepowtarzalna okazja, żeby zobaczyć się na żywo!


Rozmowom o naparstkach, i nie tylko, nie było końca. Bardzo miło spędziłam czas. Dziękuję Martusiu za urocze popołudnie, które będę bardzo miło wspominać. Tymczasem, wracamy do wirtualnego eteru, ale może zobaczymy się jeszcze kiedyś tu albo tam.


W spotkaniu naparstkozbieraczek oczywiście brały też udział naparstki. Kilka nowych okazów z Anglii oraz pamiątkę z Częstochowy lada dzień zobaczycie na mojej stronie.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Sunday, October 22, 2017

Maleńkie dzieła sztuki z Ukrainy

Nareszcie i do mnie dotarły ręcznie malowane naparstki od przezdolnej Oleny Ganich z Ukrainy. Nie było łatwo, bo niestety przesyłka trafiła w wir procedur celnych. W sumie, od momentu wybrania wzorów do otrzymania przesyłki, czekałam dwa i pół miesiąca, ale było warto!


Większość obrazków na naparstkach Oleny przedstawia dzieła znanych malarzy. Obowiązkowo musiałam oczywiście wybrać egzemplarze z motywami szycia czy haftu.


Dzięki podpisom, udało mi się rozszyfrować, jakie dzieła Olena tak pięknie odwzorowała na maleńkich powierzchniach naparstków. Zapraszam Was do zapoznania się z nimi na mojej stronie w zakładce Ukraina.


Pokochałam je wszystkie miłością wielką od pierwszego wejrzenia, ale chyba najbardziej przypadł mi do gustu ten przedstawiający obraz rosyjskiego malarza i grafika Borisa Kustodijewa (1878 - 1927) "Kupcowa przy herbacie". Dopiero, gdy przyjrzałam mu się z bliska, dostrzegłam, że damie towarzyszy kocur, co już bezsprzecznie spowodowało, że w oczach zadeklarowanej kociary stał się absolutnym faworytem!


Olena zaproponowała także namalowanie jakiegoś wzoru specjalnie dla mnie. Postanowiłam wybrać kilka zdjęć Lucynki i tak powstały dwie piękne podobizny mojej rosyjskiej niebieskiej koteczki.


Nie ulega wątpliwości, że prace, które wyszły spod pędzla Oleny, to prawdziwe dzieła sztuki. Nie mam pojęcia jak Ona to robi, ale nie dość, że są obrazki są po prostu fantastycznie namalowane, to wierzyć się nie chce, że powstały na tak niewielkiej, bo niespełna trzycentymetrowej, powierzchni naparstków! Oleno, bardzo, bardzo Ci dziękuję i serdecznie gratuluję wielkiego talentu!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Sunday, October 15, 2017

Naparstki z sercem

Do kolekcji dołączyły dwa wyjątkowe naparstki z Austrii. Na obydwa polowałam już od dłuższego czasu i nareszcie się udało!

Pierwszy, to porcelanowy, ręcznie malowany okaz stworzony w wytwórni Augarten. Minimalistyczne, złote zdobienie nie jest może jakoś bardzo imponujące, ale niewątpliwie niezwykle oryginalne. Naparstek jest zapewne współczesny, ale nie udało mi się niestety ustalić z jakiego okresu może pochodzić sygnatura, poza tym, że używano jej od 1923 roku.



Drugi egzemplarz wykonano z metalu i ozdobiono emalią. Pochodzi z fabryki Arta. Bardzo podoba mi się zdobienie, dlatego ten drobiazg był obiektem moich westchnień. Kiedy trafił w moje ręce okazało się, że dodatkowo ma bardzo przyjemny, niewielki rozmiar. W jego przypadku również mam wiele znaków zapytania, a to jeśli chodzi o historię fabryki czy technikę zdobienia.


Zapraszam Was do przyjrzenia się naparstkom na mojej stronie w zakładce Austria. Jeśli wiecie coś więcej o moich nowych skarbach, zapraszam do komentowania albo kontaktu e-mailowego.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Related Posts with Thumbnails
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com