Showing posts with label Ekwador. Show all posts
Showing posts with label Ekwador. Show all posts

Monday, February 12, 2018

Wymianka z Choco Malu z Ekwadoru

Jestem zachwycona kolejną wymianką z Choco Malu. Tym razem przyleciał do mnie zestaw naparstków z nasion tagua w różnych wersjach kolorystycznych, wszystkie ręcznie wykonane i ręcznie malowane. Cudeńka!


Poniżej kilka egzemplarzy z bliska. Bardzo się cieszę z tego mleczno-białego, nietypowego koloru, a także z dwóch naparstków ze Świętą Rodziną - takich jeszcze u mnie nie było! Nie po raz pierwszy, dzięki nowym naparstkowym okazom, sięgnęłam do zasobów internetu i dowiedziałam się wielu ciekawych, nowych dla mnie rzeczy. Sami spójrzcie...


Szczególnie zaintrygowały mnie obrazki na moich ekwadorskich zdobyczach opatrzonych napisami Cucurucho i Diablada. W procesji, odbywającej się w Wielki Piątek w niektórych krajach latynoskich, uczestniczą mężczyźni ubrani w fioletowe stroje z charakterystycznymi, spiczastymi kapturami, zwanymi cucurucho. Diablada zaś to tradycyjny, południowoamerykański taniec, w którym tancerze występują przebrani za diabły. W życiu nie słyszałam o żadnym z tych zjawisk!


Bardzo dziękuję za piękne wymiankowe "łupy"! Bardzo lubię naparstki z Ekwadoru za energetyczne kolory, mnogość wzorów i piękne wykonanie! Wszystkie możecie już obejrzeć z bliska na mojej stronie w zakładce Ekwador. Zapraszam do zwiedzania i komentowania :)

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Wednesday, September 06, 2017

Wymianki z Carmelą z Hiszpanii

W krótkim czasie udało mi się zrealizować aż dwie, niezwykle udane, wymiany naparstkowe z Carmelą z Hiszpanii. Przyleciały do mnie - zdecydowanie nie tylko hiszpańskie, ale międzynarodowe - paczuszki!

W pierwszej przesyłce były okazy z Hiszpanii, Peru i Ekwadoru. Pierwszy z nich od razu wpadł mi w oko, ponieważ prezentuje wizerunek Pablo Picasso. Musiałam go mieć! Metalowy drobiazg z Peru był przedmiotem moich dłuższych poszukiwań. Spotkałam w internecie całą serię tego typu naparstków. Moją uwagę przykuł oryginalny sposób zdobienia. Wreszcie mam u siebie chociaż jeden. Gromadkę naparstków z Ekwadoru już posiadam, ale nie z tym wzorem, także się skusiłam.


Drugi zestaw składał się tylko (albo aż!) z dwóch naparstków - nie-naparstków, czyli maleńkiej prawosławnej świątyni prosto z Rosji (śledźcie koniecznie moją stronę, a przekonacie się, że ten egzemplarz ma także nieco bardziej "naparstkowe" oblicze) oraz dzieła austriackiej fabryki D. Swarovski KG. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku powstał zestaw pięciu naparstków zdobionych na wierzchu figurkami ptaków: sowy, papugi, orła, kakadu oraz tukana. Stworzono dwie wersje tego zestawu: na gładkiej podstawie (tak zwanej "panelowej") oraz na postawie w formie szyszki. Dzięki Carmeli do mojej kolekcji trafił naparstek w kształcie szyszki ozdobiony figurką papugi. Fantastyczny!


Carmelo! Bardzo Ci dziękuję za fantastyczne nowe naparstkowe zdobycze na moich półkach!

Nowe naparstki trafią na dniach do odpowiednich zakładek na stronie kolekcji, także zaglądajcie koniecznie! Staram się umieszczać nowości w miarę możliwości w kolejności dołączania do zbioru, a zarazem nie czekać zbyt długo z pochwaleniem się wymiankami na blogu, stąd pewne przesunięcia.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Sunday, February 19, 2017

Wymianka z Choco Malu z Ekwadoru

Przyszedł czas najwyższy na zaprezentowanie przepięknych i różnorodnych naparstków z wymiany z Choco Malu z Ekwadoru. Do kolekcji dołączyły egzemplarze z modeliny, nasion tagua oraz plecione z wikliny.


Nie mogłam się powstrzymać i z propozycji Choco Malu wybrałam pięć naparstków ulepionych z modeliny: cztery postaci kobiece (matka z dzieckiem, dwie rozmodlone panie i dama w ponczo) i... mikser! Kolekcja wzbogaciła się o kolejne, tym razem ręcznie malowane, okazy z "roślinnej kości słoniowej" tagua, a także trzy drobiazgi plecione z wikliny, w tym jeden w barwach Ekwadoru.


Wszystkie te piękne, kolorowe naparstki znajdziecie w zakładce Ekwador na stronie mojej kolekcji naparstków! Bardzo, bardzo dziękuję Choco Malu za fantastyczną wymianę!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Sunday, August 07, 2016

Wymianka z Lourdes z Hiszpanii

Dzisiaj, dla odmiany, newsy wymiankowe! Przyleciały do mnie przed weekendem naparstki od Lourdes z Hiszpanii. W zestawie znalazły się nie tylko hiszpańskie okazy, ale także cztery nowe egzemplarze z Ekwadoru, z lubianej przeze mnie roślinnej kości słoniowej (więcej możecie poczytać tutaj). Bardzo dziękuję za świetną wymianę!



Nowe naparstki możecie w pełnej okazałości podziwiać na mojej stronie w zakładkach Hiszpania oraz Ekwador :) Jak Wam się podobają? Jak się mają Wasze wymiankowe plany?

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Wednesday, October 21, 2015

Tagua, czyli kolejne naparstki z Ekwadoru

Dzięki Marene z Ekwadoru, z którą się wymieniłam, a także dzięki Ewie, u której podejrzałam, że wymieniła się z Marene, w mojej kolekcji także są już naparstki z niezwykłego materiału, jakim jest tagua.


Miałam już - jak się okazało - okazy z tego materiału, ale zaklasyfikowane jako kokos. Kiedy przeczytałam wpis na blogu Ewy, poprawiłam opisy. Jak się okazało, nie byłam może tak daleko z tym kokosem...



Tagua to roślinna kość słoniowa, a tak naprawdę są to owoce palm z gatunku Phytelephas, rosnących w południowej Panamie wzdłuż Andów aż do Ekwadoru, Boliwii, Kolumbii oraz północno-zachodniej Brazylii i Peru. Palmy te zwane są "palmami z kości słoniowej", "palmami o orzechach z kości słoniowej" lub "palmami tagua". W klasyfikacji naukowej nazwa rodzaju tych roślin - Phytelephas to zlepek słów "roślina" oraz "słoń". A wszystko to za sprawą niezwykle twardego bielma ich nasion (orzechów), które przypomina kość słoniową.

Po wyschnięciu nasion można z nich rzeźbić podobnie jak w kości słoniowej. Powstają w ten sposób różne ozdoby, figurki, guziki czy biżuteria, ale także - jak widać - przepiękne naparstki!



Wszystkie naparstki możecie obejrzeć na stronie mojej kolekcji w zakładce Ekwador :) Zajrzyjcie też koniecznie do Ewy!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Do napisania artykułu wykorzystałam informacje z Wikipedii.
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Sunday, October 18, 2015

Ciekawostki od Marene

Wśród naparstków z wymianki z Marene przytrafiła mi się piękna niespodzianka - okaz z nowego kraju, pierwszy egzemplarz z Kostaryki! Maszerują po nim zabawne żółwie :)


Dostałam także gumowego, zielonego potwora z jednym okiem :) Pewnie nie jest to naparstek, ale oczywiście na pamiątkę zostaje w kolekcji.


Na zakończenie chciałam jeszcze pokazać trzy ręcznie malowane, ceramiczne nowości. Stworzyła je pani Marcela Vasquez de Rhor.



Razem z naparstkami otrzymałam także certyfikat do każdego z nich. Dzięki temu dowiedziałam się, że na pierwszych dwóch zobaczyć można rdzennych mieszkańców Ekwadoru, a na trzecim budynki gospodarcze. Każdy naparstek ma swój indywidualny numer.


Z certyfikatów możemy uzyskać także informację, że naparstki zostały w całości zaprojektowane, wykonane i ozdobione ręcznie w warsztatach rękodzieła Tikay, które znajdują się w Quito, stolicy Ekwadoru. Wyjątkowe nowości :) Dziękuję Marene!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Thursday, October 15, 2015

Wymianka z Marene z Ekwadoru

Zgodnie z obietnicą zamieszczam zdjęcia skarbów, jakie dostałam od Marene z Ekwadoru! O tych brązowych marzyłam od kiedy mignęły mi na zdjęciach w internecie, a potem zobaczyłam je u Ewy i wiedziałam już u kogo mogę szukać tych cudeniek. Dzięki Ewci dowiedziałam się także, że wykonane są z materiału zwanego tagua, są to nasiona jednego z gatunków palmy - więcej możecie poczytać u Ewy :)


Okazało się, że trzy naparstki-figurki, które są już jakiś czas w mojej kolekcji: żółw, papuga i koliber z Ekwadoru także wykonane są z tego materiału. W związku z tym zamieniłam już na stronie kokos na taguę :) Zapraszam do działu Ekwador, gdzie możecie obejrzeć moje stare, zwierzakowe okazy, a wkrótce pojawią się tam wszystkie naparstki od Marene!


Poza pięknymi biało-brązowymi egzemplarzami przyleciały do mnie także ręcznie malowane naparstki ceramiczne, jeden z kalkomanią w żółwiki, gumowy jednooki potworek oraz przepiękny prezent - figurka z dwoma żółwikami. Dziękuję Marene za piękną wymianę!


P.S. Tymczasem naparstki z wymianki z Aleną, prezentowane w poprzednim wpisie, możecie już obejrzeć na mojej stronie w zakładce poświęconej Rosji.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Thursday, September 09, 2010

Rzeźbiony zwierzyniec

Po dłuższej wakacyjnej przerwie wracam z naparstkami - nie-naparstkami. No właśnie... figurki to czy naparstki? Ponad wszelką wątpliwość poniższe dzieła to egzemplarze kolekcjonerskie, do szycia absolutnie niezdatne, ale jakże piękne i misternie przygotowane.

Jak zapewne się domyślacie, żółw, papuga i koliber powstały z palmowych owoców. Na rzeźbionych, orzechowych podstawach, zasiadają wyrzeźbione, orzechowe zwierzaki. Pod spodem otwór - za płytki na jakikolwiek palec, ale w końcu w swojej kolekcji mam już naparstki-książki, naparstki-koty czy naparstki-domy i nijak na żaden palec nie pasują.

Ale, powiedzcie sami, czy nie uroczo łypią orzechowe ślepia?




http://naparstek.com.pl/

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów ani zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Related Posts with Thumbnails
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com