Jak co roku gorąco Was zachęcam do udziału w licytacjach dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku mam dla Was dwie propozycje. Pierwszą jest zestaw gadżetów stworzony z myślą o Trzecim Spotkaniu Kolekcjonerów Naparstków. Spotkanie zaplanowane było na 18 kwietnia 2020 roku, a odbyło się
on-line 12 grudnia 2020 r. Mamy zatem historyczny zestaw ze spotkania, które się
nie odbyło! W skład zestawu wchodzą: - bawełniana torba,
- kubek,
- notes.
Zestaw będzie pięknym prezentem dla kolekcjonera albo osoby rozpoczynającej swoją przygodę z naparstkami. Zapraszam serdecznie również osoby, którym obca jest naparstkowa tematyka - torba, kubek i notes na pewno każdemu się przydadzą! LINK DO AUKCJI
Drugą propozycją jest naszyjnik z ręcznie haftowanym kwiatem konwalii. Nowy wzór mojej marki Ikati Jewellery.
Naszyjnik wykonano z bazy i łańcuszka z brązu. Kwiaty wyhaftowałam
najwyższej jakości muliną w różnych kolorach na miękkim, czarnym filcu. Średnica haftowanego elementu: 2,5 cm. Całkowita długość łańcuszka: 72 cm. Romantyczny,
botaniczny naszyjnik będzie doskonałą ozdobą na co dzień. Możesz
zestawić go ze strojem do pracy lub do szkoły, ale także wybrać na
specjalną okazję, jako oryginalne uzupełnienie wieczorowej kreacji.
Dzięki oryginalnemu, niepowtarzalnemu projektowi naszyjnik będzie
doskonałym prezentem dla żony, córki lub mamy. Prace są od początku do
końca wytwarzane ręcznie, więc nikt nie będzie miał takiej samej ozdoby! Moja biżuteria jest tworzona w domu wolnym od dymu tytoniowego. LINK DO AUKCJI
Zapraszam serdecznie do udziału w licytacjach! Obie aukcje kończą się w dniu finału, czyli 31 stycznia 2021 roku po godzinie 17.
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Jak już zapewne większość z Was wie, niestety byliśmy zmuszeni do odwołania Trzeciego Spotkania Kolekcjonerów Naparstków. Kilka słów dla Was zamieściłam na stronie wydarzenia. Gorąco zachęcam do spotkań wirtualnych w tym czasie. Może to dobry moment na odświeżenie znajomości, może na naparstkowe wymiany? Niestety o nowe okazy przez chwilę będzie trudniej, nawet za pośrednictwem internetu...
Chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować naparstek, który dotarł do mnie jakiś czas temu (dobrze, że mam niewielkie zaległości, bo nie miałabym teraz co pokazywać). Jest to porcelanowy naparstek-wisiorek wytwórni Berlin Design z 1980 roku.
Zdobienie jest bardzo ciekawe, ponieważ składa się na niego róża w "cebulowym" stylu oraz subtelny, złoty szlaczek w górnej i dolnej części. To drugi naszyjnik z naparstkiem w moim zbiorze, obok okazu duńskiej fabryki Bing and Grondahl. Piękne są, ale jakoś szkoda mi je nosić, żeby nie zniszczyć okazów z kolekcji.
Co tam u Was słychać? Pracujecie normalnie w swoich miejscach zatrudnienia czy może zdalnie? Siedzicie z dzieciakami w domu? Macie więcej czasu i oddajecie się przyjemnościom czy obowiązkom, na które z reguły tego czasu brakuje czy wprost przeciwnie? Dajcie znać, spotkajmy się tędy!
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Na stronę mojej kolekcji wrzuciłam już jakiś czas temu nowe naparstki-figurki z pewteru. Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć, a po więcej zapraszam na stronę. Można przyjrzeć się naparstkom z bliska, a nawet zajrzeć pod niektóre kapelusze. Jest też więcej informacji, jak na przykład nazwy wytwórni.
Część tego typu okazów nie jest w mojej opinii nazbyt urodziwa, więc jakoś przesadnie nigdy za nimi nie przepadałam. Skusiło mnie w końcu jednak bogactwo form i wzorów, a także to, że są często zdobione ręcznie, stąd też pewnie ich nierówna (i czasem dość wątpliwa) uroda.
Tym razem do zbioru dołączyły pewterowe, ręcznie malowane figurki. Znajdziecie je na stronie kolekcji w zakładce Wielka Brytania.
Zachęcam do zgłaszania się za pośrednictwem facebooka lub e-maila. Do zobaczenia!
Zdjęcia i relacje w poprzednich spotkań znajdziecie tutaj:
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Mili moi, jak co roku serdecznie Was zapraszam do udziału w licytacjach na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!
W tym roku proponuję Wam dwie naparstkowe aukcje w ramach których możecie zdobyć: kolekcjonerski zestaw gadżetów z Drugiego Spotkania Kolekcjonerów Naparstków, które odbyło się w 2019 roku oraz zestaw siedmiu ceramicznych, ręcznie malowanych naparstków z Tajlandii.
W zestawie pamiątkowym z naszego spotkania kolekcjonerów znajdziecie bawełnianą torbę, kubek oraz znaczek i lusterko "ZBIERAM NAPARSTKI". Natomiast wśród tajlandzkich naparstków-figurek znajdziecie: bulteriera, woła, fokę, morsa, konia, lamę i owcę.
Serdecznie zapraszam Was do licytacji. Obie aukcje kończą się w dniu 28 Finału WOŚP, czyli w niedzielę, 12 stycznia 2020 roku!
Już teraz zapraszam także na Trzecie Spotkanie Kolekcjonerów Naparstków, które planuję na wiosnę 2020! Po szczegóły zapraszam oczywiście na mojego bloga, stronę Mojej Kolekcji Naparstków i do moich mediów społecznościowych już wkrótce!
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Po raz kolejny, za co bardzo, bardzo dziękuję, w nowe eksponaty zaopatrzyli mnie Emilka i Michał. Jestem pod tym większym wrażeniem, bo to nie jakieś tam "zwyklaki", tylko naparstki o oryginalnych formach i zdobieniach.
Pierwszy z nich pochodzi z Asturii, z miejscowości Oviedo. Uwieczniono
na nim w jaki charakterystyczny sposób nalewa się w tym rejonie cydr,
który jest lokalnym przysmakiem alkoholowym.
Egzemplarz w kształcie beczki pochodzi z Aranda de Duero, miasta położonego w samym środku regionu winiarskiego Ribera del Duero. Miejscowe wino dojrzewa w beczkach dębowych. Okaz jest wyjątkowy nie tylko ze względu na swój kształt, ale także materiał, z którego został wykonany, czyli glinę, co rzadkie wśród moich naparstków.
Trzecie cudeńko to pamiątka przywieziona z Bilbao, gdzie znajduje się
Muzeum Guggenheima. Wejścia do obiektu strzeże ogromna kwiatowa rzeźba w
kształcie psa. Zerknijcie koniecznie jak niesamowicie wygląda na
zdjęciach w sieci.
Dziękuję bardzo za przepiękne naparstki, a także za ciekawostki, którymi podzielił się ze mną Michał, a które wykorzystałam w tym wpisie. Wszystkie naparstki znajdziecie na stronie mojej kolekcji w zakładce Hiszpania. Zapraszam do zwiedzania i komentowania!
Na zakończenie chciałabym poświęcić jeszcze kilka linijek na podziękowania i gratulacje. W Drugim Spotkaniu Kolekcjonerów Naparstków wzięła udział Wanda, studentka Gospodarki Przestrzennej w Europejskim Centrum Studiów Lokalnych i Regionalnych (EUROREG) Uniwersytetu Warszawskiego, przygotowująca pracę magisterską na temat sieci Miejsc Aktywności Lokalnej (MAL) w Warszawie. Wanda badania prowadziła między innymi w Jasiu i Małgosi i takim obiektem badania stał się także nasz zjazd. Wanda obroniła swoją pracę na piątkę, a w treści pracy można odnaleźć także wzmiankę o Drugim Spotkaniu Kolekcjonerów Naparstków! Wando, ogromnie gratuluję i życzę dalszych sukcesów! Bardzo jestem dumna, że nasze naparstkowe spotkanie znalazło się w pracy dyplomowej!
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Stało się i udało się! Za nami Drugie Spotkanie Kolekcjonerów Naparstków! Równo tydzień temu, 6 kwietnia, w Klubokawiarni Jaś i Małgosia po raz drugi spotkało się nasze szalone, kolekcjonerskie grono. Spędziliśmy przesympatyczne kilka godzin, a rozmowom o naparstkach, i nie tylko, nie było końca.
Podobnie jak w zeszłym roku do Warszawy przyjechały Koleżanki z wielu zakątków kraju, w tym z tych najodleglejszych. Bez Was nic by się nie udało! Bardzo dziękuję każdej z Was z osobna: Aniu, Beatko, Bożenko i Iwono, Danielo, Ewo, Ewo, Iwonko, Jadziu, Janeczko, Joasiu i Zuzanno, Renato, Wiktorijo. Specjalne podziękowania za całokształt pracy i niekończącą się cierpliwość kieruję i tą drogą do Męża mego, który pomógł mi w organizacji wydarzenia i pomaga mi w moim zbieractwie każdego dnia.
Nasz zjazd odbył się w przemiłej, niemal rodzinnej atmosferze. Spotkały się zarówno "stare znajome", Panie, które pierwszy raz widziały się w roku 2018, jak i nowe Osoby. Mam nadzieję, że w kolejnych latach będzie nas przybywać i bardzo się cieszę, że tworzymy taką zgraną, ale zarazem otwartą na nowych zbieraczy grupę.
Spotkanie zaczęłyśmy przy kawce na przytulnym patio. Już tam zaczęły się pogaduchy i naparstkowe wymiany. Potem zebrałyśmy się w "dolnej sali". W tym roku było między innymi:
- o tym, co przyniósł nam miniony rok,
- o tym, skąd pochodzą nasze okazy i czy faktycznie "co kraj, to obyczaj",
- o tym, jak złowić wymarzony naparstek za miedzą i za granicą,
- o białych plamach na naparstkowej mapie i pomysłach jak je zapełnić.
Przed naszym spotkaniem kilka Koleżanek przesłało mi zdjęcia swoich zbiorów i gablotek, co stanowiło świetne tło do naszych rozmów. Niełatwo jest zabrać ze sobą kolekcję czy choćby jej część. Osobiście bym się tego nie podjęła, ale - podobnie jak w zeszłym roku - niezastąpiona była tutaj Daniela, która przywiozła okazy w pudełeczkach. Ze swoimi naparstkami przyjechała także Renata. Umawiałyśmy się wcześniej także na wymianki, więc część z nas przywiozła naparstki z taką intencją, no i nie było końca prezentom!
Bardzo dziękuję za skarby, które dostałam: własnoręcznie ozdobiony kuferek pełen cudowności od Janeczki, słodkości i magiczne magnesy do kanwy od Ewy, aromatyczny peeling od Beatki oraz naparstek-guziczek od Renaty! Ach, no i wszyscy zajadaliśmy się ciastem autorstwa Ani!
Raz jeszcze bardzo, bardzo Wam dziękuję za przybycie i przepiękny dzień! Liczę na to, że zobaczymy się w przyszłym roku. Może pojawią się kolejni goście. Może zarazimy kolejne osoby naszą pasją. Mam nadzieję, że dołączą także osoby, którym nie udało się przyjechać w tym roku!
Zapraszam na stronę mojej kolekcji, gdzie w zakładce Wydarzenia znajdziecie więcej zdjęć ze spotkania.
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Ostatnio bez reszty pochłonęły mnie przygotowania do Pierwszego w Polsce Spotkania Kolekcjonerów Naparstków, a następnie samo spotkanie. Wracam dziś z bieżącymi naparstkowymi nowościami na moich półkach, a Was - w ramach relacji ze zjazdu - zapraszam jeszcze do obejrzenia zdjęć z tego wydarzenia na stronie Mojej Kolekcji Naparstków. Zachęcam także do cofnięcia się w czasie i obejrzenia fotek z Wystawy Kolekcjonerów, która odbyła się w 2006 roku w gmachu Polskich Zakładów Optycznych, a to dlatego, że w ramach porządków odnalazłam kilka dodatkowych obrazków.
Ostatnio udało mi się powiększyć zbiór o niemałe stadko okazów z Niemiec. Bardzo się cieszę, bo pojawiły się zarówno egzemplarze ze znanej mi fabryki Kaiser Porzellan (w tym aż cztery naparstki z pięknymi, ptasimi motywami), dwa kolejne wytwórni P. J. Walter, ale przede wszystkim nowe znaleziska, w tym piękne, ręcznie malowane z nieglazurowanej porcelany.
Powyżej umieściłam kilka zdjęć, a wszystkie dzisiejsze nowości możecie z bliska obejrzeć na mojej stronie w zakładce Niemcy. Skatalogowałam także wszystkie sygnatury. Zapraszam do zaglądania i komentowania. Będę wdzięczna także za wszelkie uwagi oraz uzupełnienia brakujących informacji w opisach.
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
|
|