Showing posts with label prezenty. Show all posts
Showing posts with label prezenty. Show all posts

Sunday, September 29, 2019

Wysyp nowych naparstkowych lokalizacji - Azerbejdżan, Gruzja, Słowenia

Nie przybywa, nie przybywa, aż tu nagle naparstkowa mapa wzbogaciła się o trzy nowe pinezki!

Pierwszy okaz z Azerbejdżanu pojawił się u mnie dzięki uprzejmości wirtualnego Znajomego, Marka. Bardzo dziękuję. Nie dość, że pierwszy, to jeszcze bardzo ładny.


Stadko z Gruzji również zdobyła dla mnie internetowa Koleżanka z portalu społecznościowego, Joanna. Bardzo się cieszę, bo naparstki są wyjątkowo oryginalne, wykonane w różnych technikach, z różnych materiałów. Zresztą zobaczcie sami! Joasiu, bardzo dziękuję.



Na deser zostawiłam egzemplarz ceramiczny, który z wakacyjnych wojaży przywieźli dla mnie - zawsze o mnie pamiętający - Ania i Piotrek. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za kolejne cudeńko z nowego miejsca!


Serdecznie Was zapraszam na stronę mojej kolekcji, gdzie znajdziecie te i kilka innych (to w Gruzji) nowych naparstków. Wszystko w odpowiednich miejscach, czyli Azerbejdżan, Gruzja, Słowenia. Jak Wam się podobają? Komentujcie tu i zapraszam także do zostawiania opinii na stronie :)

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Monday, August 05, 2019

Wyjątkowe hiszpańskie prezenty i praca dyplomowa, także troszkę o naparstkach

Po raz kolejny, za co bardzo, bardzo dziękuję, w nowe eksponaty zaopatrzyli mnie Emilka i Michał. Jestem pod tym większym wrażeniem, bo to nie jakieś tam "zwyklaki", tylko naparstki o oryginalnych formach i zdobieniach.

Pierwszy z nich pochodzi z Asturii, z miejscowości Oviedo. Uwieczniono na nim w jaki charakterystyczny sposób nalewa się w tym rejonie cydr, który jest lokalnym przysmakiem alkoholowym.


Egzemplarz w kształcie beczki pochodzi z Aranda de Duero, miasta położonego w samym środku regionu winiarskiego Ribera del Duero. Miejscowe wino dojrzewa w beczkach dębowych. Okaz jest wyjątkowy nie tylko ze względu na swój kształt, ale także materiał, z którego został wykonany, czyli glinę, co rzadkie wśród moich naparstków.

Trzecie cudeńko to pamiątka przywieziona z Bilbao, gdzie znajduje się Muzeum Guggenheima. Wejścia do obiektu strzeże ogromna kwiatowa rzeźba w kształcie psa. Zerknijcie koniecznie jak niesamowicie wygląda na zdjęciach w sieci.


Dziękuję bardzo za przepiękne naparstki, a także za ciekawostki, którymi podzielił się ze mną Michał, a które wykorzystałam w tym wpisie. Wszystkie naparstki znajdziecie na stronie mojej kolekcji w zakładce Hiszpania. Zapraszam do zwiedzania i komentowania!


Na zakończenie chciałabym poświęcić jeszcze kilka linijek na podziękowania i gratulacje. W Drugim Spotkaniu Kolekcjonerów Naparstków wzięła udział Wanda, studentka Gospodarki Przestrzennej w Europejskim Centrum Studiów Lokalnych i Regionalnych (EUROREG) Uniwersytetu Warszawskiego, przygotowująca pracę magisterską na temat sieci Miejsc Aktywności Lokalnej (MAL) w Warszawie. Wanda badania prowadziła między innymi w Jasiu i Małgosi i takim obiektem badania stał się także nasz zjazd. Wanda obroniła swoją pracę na piątkę, a w treści pracy można odnaleźć także wzmiankę o Drugim Spotkaniu Kolekcjonerów Naparstków! Wando, ogromnie gratuluję i życzę dalszych sukcesów! Bardzo jestem dumna, że nasze naparstkowe spotkanie znalazło się w pracy dyplomowej!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Saturday, June 08, 2019

Prezenty wakacyjne i nie tylko

Przepiękne prezenty, które możecie podziwiać na dwóch poniższych zdjęciach, dostałam od pani Renaty z bloga haftRenArt. Pani Renata również zbiera naparstki, ale nie mogła niestety uczestniczyć w naszym tegorocznym spotkaniu kolekcjonerów. Mam nadzieję, że uda się następnym razem! Pani Renata zrobiła mi przemiłą niespodziankę i przesłała mi własnoręcznie wykonane cudeńka, w tym również naparstek! Bardzo dziękuję za te piękne prezenty!


Rozpoczyna się powoli czas wakacyjnych wypadów. W dwa nowe okazy zaopatrzyli mnie Koledzy z pracy, Beata i Aleksander. Od Beatki dostałam uroczą pamiątkę z Wysp Kanaryjskich. Dzięki Olkowi zaś pojawił się ręcznie malowany, dopiero drugi w mojej kolekcji, naparstek z Białorusi! Dziękuję Wam bardzo, bardzo!


Wszystkie naparstki możecie obejrzeć z bliska na stronie kolekcji, w dedykowanych zakładkach: Polska, Hiszpania i Białoruś. Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim życzliwym memu wariactwu Znajomym :)

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Monday, May 27, 2019

Niespodziewane prezenty od nieznajomych

Tym razem pochwalę się wyjątkowymi prezentami. Niejednokrotnie już pisałam o niezastąpionych bliższych i dalszych znajomych i mojej osobistej rodzinie oczywiście, którzy dbają o rozrastanie się mojej kolekcji. Dzisiaj chciałam Wam pokazać niesamowite pamiątki przywiezione przez znajomych znajomych.


Cztery naparstki prosto z Australii dotarły do mnie dzięki uprzejmości Kolegi mojego Dziadka. Niby to takie ceramiczne "zwyklątka", ale dla mnie bardzo cenne, bo po pierwsze nie mam wielu okazów z tego regionu, a po drugie mają świetne zdobienia. Szczególnie podoba mi się znak z koalą i kangur na rowerze. Rewelacja! Zobaczcie koniecznie z bliska w zakładce Australia na mojej stronie.


Naparstek z Palestyny przywiozła dla mnie Mama Koleżanki mojego Męża. Bardzo się cieszę, bo tam moja kolekcja jeszcze nie dotarła, a dzięki wyjątkowemu prezentowi mam egzemplarz i z tego wyjątkowego miejsca - kraju, którego nie ma na mapie. Ten naparstek znajdziecie w zakładce Izrael.

Bardzo dziękuję za te wyjątkowe prezenty! Jestem szczerze wzruszona, że dzięki opowieściom o mojej pasji, przekazywanym z ust do ust, naparstki trafiają do mnie od zupełnie nieznanych mi osób. Jest mi bardzo, bardzo miło :)

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, April 23, 2019

Naparstek z korka

Tego jeszcze w mojej kolekcji nie było! Dzięki Emilce i Michałowi na moją półkę trafił okaz wykonany z korka. Jak Wam się podoba? Naparstek zdobią kolorowe sardynki - kulinarny symbol Portugalii. Na wierzchu umieszczono hologram: MADE IN PORTUGAL, GENUINE PRODUCT. Portugalia jest wiodącym producentem korka na świecie. To z tego kraju pochodzi ponad 50 procent produkcji tego surowca.


Co ciekawe, w ostatnich dniach zauważyłam w mediach społecznościowych, na zdjęciach innych, zagranicznych kolekcjonerów, podobne naparstki. Bardzo się cieszę, że takie cudeńko jest już także u mnie. Kochani, bardzo Wam dziękuję za kolejny już, wyjątkowy prezent!


Na stronie mojej kolekcji naparstek dołączył do swoich kolegów w zakładce Portugalia. Serdecznie zapraszam do zwiedzania :)

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Saturday, April 13, 2019

Drugie Spotkanie Kolekcjonerów Naparstków

Stało się i udało się! Za nami Drugie Spotkanie Kolekcjonerów Naparstków! Równo tydzień temu, 6 kwietnia, w Klubokawiarni Jaś i Małgosia po raz drugi spotkało się nasze szalone, kolekcjonerskie grono. Spędziliśmy przesympatyczne kilka godzin, a rozmowom o naparstkach, i nie tylko, nie było końca.


Podobnie jak w zeszłym roku do Warszawy przyjechały Koleżanki z wielu zakątków kraju, w tym z tych najodleglejszych. Bez Was nic by się nie udało! Bardzo dziękuję każdej z Was z osobna: Aniu, Beatko, Bożenko i Iwono, Danielo, Ewo, Ewo, Iwonko, Jadziu, Janeczko, Joasiu i Zuzanno, Renato, Wiktorijo. Specjalne podziękowania za całokształt pracy i niekończącą się cierpliwość kieruję i tą drogą do Męża mego, który pomógł mi w organizacji wydarzenia i pomaga mi w moim zbieractwie każdego dnia.



Nasz zjazd odbył się w przemiłej, niemal rodzinnej atmosferze. Spotkały się zarówno "stare znajome", Panie, które pierwszy raz widziały się w roku 2018, jak i nowe Osoby. Mam nadzieję, że w kolejnych latach będzie nas przybywać i bardzo się cieszę, że tworzymy taką zgraną, ale zarazem otwartą na nowych zbieraczy grupę.



Spotkanie zaczęłyśmy przy kawce na przytulnym patio. Już tam zaczęły się pogaduchy i naparstkowe wymiany. Potem zebrałyśmy się w "dolnej sali". W tym roku było między innymi:
  • o tym, co przyniósł nam miniony rok,
  • o tym, skąd pochodzą nasze okazy i czy faktycznie "co kraj, to obyczaj",
  • o tym, jak złowić wymarzony naparstek za miedzą i za granicą,
  • o białych plamach na naparstkowej mapie i pomysłach jak je zapełnić.



Przed naszym spotkaniem kilka Koleżanek przesłało mi zdjęcia swoich zbiorów i gablotek, co stanowiło świetne tło do naszych rozmów. Niełatwo jest zabrać ze sobą kolekcję czy choćby jej część. Osobiście bym się tego nie podjęła, ale - podobnie jak w zeszłym roku - niezastąpiona była tutaj Daniela, która przywiozła okazy w pudełeczkach. Ze swoimi naparstkami przyjechała także Renata. Umawiałyśmy się wcześniej także na wymianki, więc część z nas przywiozła naparstki z taką intencją, no i nie było końca prezentom!



Bardzo dziękuję za skarby, które dostałam: własnoręcznie ozdobiony kuferek pełen cudowności od Janeczki, słodkości i magiczne magnesy do kanwy od Ewy, aromatyczny peeling od Beatki oraz naparstek-guziczek od Renaty! Ach, no i wszyscy zajadaliśmy się ciastem autorstwa Ani!


Raz jeszcze bardzo, bardzo Wam dziękuję za przybycie i przepiękny dzień! Liczę na to, że zobaczymy się w przyszłym roku. Może pojawią się kolejni goście. Może zarazimy kolejne osoby naszą pasją. Mam nadzieję, że dołączą także osoby, którym nie udało się przyjechać w tym roku!

Zapraszam na stronę mojej kolekcji, gdzie w zakładce Wydarzenia znajdziecie więcej zdjęć ze spotkania.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Friday, March 01, 2019

Bazylika Matki Bożej w Candelarii

Kolejny wyjątkowy okaz dołączył do mojej kolekcji dzięki Emilce i Michałowi. Bardzo się cieszę, bo naparstki o tematyce religijnej w Polsce nie są popularne. Niektórzy uważają nawet, że to niewłaściwa forma dla uwieczniania na przykład wizerunków świętych.


Tymczasem, naparstki o tematyce religijnej potrafią być niezwykle piękne. Poza tym, niczym się nie różnią od innych "gadżetów" sprzedawanych w miejscach kultu. Mój nowy naparstek wykonany jest z drewna, a jego top zdobi postać Matki Bożej z Candelarii.


Bardzo dziękuję za kolejną niezwykłą kolekcjonerską zdobycz!

Dzisiejszy eksponat znajdziecie oczywiście na stronie kolekcji w zakładce Hiszpania. A Wy, co sądzicie o religijnych motywach na naparstkach?

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Saturday, February 16, 2019

Nowe wzory rosyjskich emaliowanych naparstków i prezenty niespodzianki

Dzięki uprzejmości Mamy jednej z Koleżanek kolekcjonerek, do Polski trafiła wielka paczka emaliowanych naparstków. Są to jedne z tych typowo kolekcjonerskich okazów. Przede wszystkim dlatego, że są duże i ciężkie - to bardziej figurki niż naparstki. Ich zdobienie określiłabym jako kiczowate - połyskująca emalia i błyszczące kryształki. Przyznam, że nie jest to moja estetyka, ale na pewno mogą się podobać. Trzeba przyznać, że są bardzo ładnie, precyzyjnie wykonane.


Wybrałam dla siebie zestaw trzech mądrych małp oraz bajkową żabę w koronie. Wszystkie moje emaliowane cudeńka możecie obejrzeć na stronie kolekcji w zakładce Rosja. Jak tam u Was z tego typu okazami? Macie je u siebie? Podobają Wam się czy raczej nie, ale traktujecie je jako obowiązkową oryginalną pozycję w zbiorze?


Muszę się jeszcze koniecznie pochwalić, żeby nie pozwalać na niespodziankowe zaległości, prezentami, które trafiły do mnie od bliższych i dalszych Znajomych. Od Ani i Piotra dostałam egzemplarz wykonany z syntetycznej żywicy, po którego wierzchu dryfuje maleńki stateczek.


Dwa amerykańskie naparstki podarowała Koleżanka Męża z pracy, Marzena. Szczególnie zainteresował mnie ten z napisem "Gator Park". Po raz kolejny, dzięki mojej pasji, dowiedziałam się czegoś ciekawego. Gator Park mieści się na terenie Parku Narodowego Everglades na Florydzie. Jest to niesamowite miejsce, gdzie można odbyć podróż szlakiem dzikich gadów. Trochę zazdroszczę, bo ponoć można takiego zwierzaka nawet dotknąć.

Jak zawsze bardzo, bardzo dziękuję za pamięć i wyjątkowe okazy! Można je obejrzeć z bliska na stronie mojej kolekcji naparstków, w zakładach: Hiszpania oraz Stany Zjednoczone.

http://naparstek.com.pl
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Related Posts with Thumbnails
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com