Na stronie Mojej Kolekcji pojawiła się zakładka z naparstkami z Turcji. Możecie obejrzeć między innymi okazy z pianki morskiej, o której pisałam kilka dni temu.
Znajdziecie także charakterystyczne miedziane naparstki ozdabiane kwiatowymi ornamentami.
Miłego oglądania :)
Zdjęcie, wykorzystane w tym artykule jest moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Jak co roku bardzo gorąco Was zapraszam do udziału w licytacji naparstków na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!
Wystawiłam okazy trzech znakomitych wytwórni:
Gramy z pompą!
Pianka morska czyli sepiolit (Meerschaum) jest minerałem z rodziny krzemianów, zaliczanym do minerałów ilastych. Minerał wyglądem przypomina wewnętrzną muszlę mątwy, stąd geneza nazwy:
sepia z greckiego mątwa
lithos z greckiego kamień, skała.
Sepiolit występuje w postaci drobnych kryształów, w kolorze bieli, bieli z domieszką szarości, czerwieni czy żółci, także w kolorze żółtawym czy zielono-niebieskim. Jest produktem przeobrażenia serpentynitów w trakcie procesów wietrzeniowych u hydrotermalnych. Zbudowany jest głównie ze związków krzemu (63,3%), a także związków magnezu (27,4%) i wody (9,3%). Największe, a zarazem najlepsze złoża sepiolitu znajdują się w Turcji i stamtąd też pochodzą moje trzy piankowe naparstki. W Polsce niewielkie ilości pianki morskiej można spotkać w Sudetach.
Sepiolit stosowany jest w rozmaitych dziedzinach, jak farmacja, elektrotechnika czy produkcja środków czyszczących. Wykorzystywany jest także do wyrobu rozmaitych przedmiotów dekoracyjnych oraz użytkowych (przede wszystkim fajek, ale także naparstków).

Meerschaum wydobywany jest przede wszystkim w Turcji, która w roku 1970 zabroniła eksportowania tego minerału, aby wspomóc rozwój lokalnego sepiolitowego biznesu. Dzisiaj, liczne skarby z morskiej pianki powstają również w Afryce, jednak charakteryzuje je znacznie niższa jakość.
W kolekcji posiadam trzy naparstki z pianki morskiej. Wszystkie są bardzo lekkie i delikatnie zdobione.
Zdjęcia naparstków, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Na razie skoncentrowałam się na uzupełnianiu strony Mojej Kolekcji Naparstków o sygnatury. Także powoli możecie śledzić bazę typowo naparstkowych znaków, bo czasami różnią się one od tych, jakie znajdziecie na większych porcelanowych formach.
Bardzo chciałabym przenieść całą starą stronę w nowe miejsce i dotrzeć do czasów obecnych. Łatwo nie będzie, ale z nowym rokiem dzielnie zaczęłam. Nie jest to żadne noworoczne postanowienie, bo takowych nigdy nie poczyniam, ale rzeczywiście weszłam w kolejny rok z nowymi siłami w tym temacie.
Pojawiła się także solidna dawka pięknych sygnatur japońskiej porcelany. Poniżej możecie zobaczyć, jak są różnorodne. Ozdobą są oczywiście przede wszystkim japońskie znaki.
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
No i zaczęło się... Wprowadziliśmy kilka poprawek na stronie i znowu wszystko działa jak należy. Wpadłam po uszy w lekturę (jeśli można to tak nazwać) mojego prezentu pod-choinkowego i zamieściłam kilka nowych sygnatur na stronie.
Wytwórnia Franklin Porcelain otrzymała swoją zakładkę i możecie tam już znaleźć sygnatury z opisami, wśród nich znaki limitowanych edycji naparstków z pierwszymi damami Stanów Zjednoczonych, leśnymi zwierzętami ( Friends of the Forest) oraz ptakami śpiewającymi ( Songbirds of the World).
W Nowym Roku życzę Wam zdrowia i dużo miłości, czerpania radości ze swoich pasji, a Zbieraczom wielu wspaniałych, nowych okazów w kolekcjach! Sobie, kolekcjonersko życzę większej systematyczności, a żeby to mogło się udać życzę sobie czasu, czasu na wszystko :) wiem, że to niemożliwe, bo za wiele srok za ogon pociągam, ale czasem się udaje :) Dobrego Roku Wszystkim.
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Mikołaj podarował mi w tym roku fantastyczny prezent, który niewątpliwie na nowo rozbudzi moją chwilowo uśpioną pasję... Nie, nie, to solidne uzależnienie, w związku z czym nie przejdzie tak łatwo, ale zawsze druga połowa roku jest gorsza, zawsze jest milion innych spraw i zapał lekuchno przysiada. W tym roku zrezygnowałam nawet z udziału w konkursie na bloga roku, bo - przyznacie sami - że zaniedbałam sprawy potężnie.
Pod choinką znalazłam rewelacyjny leksykon sygnatur porcelany europejskiej, pierwsze polskie wydanie. Wertuję go w tę i z powrotem od dwóch dni i nie mogę wyjść z podziwu. Już znalazłam mnóstwo sygnatur, które znam z moich naparstków. Z zaciekawieniem czytam także jak ewoluowały i przechodziły z rąk do rąk poszczególne manufaktury.
Zimowe wieczory sprzyjają naparstkowym poszukiwaniom, tak, jak herbata smakuje lepiej, kiedy za oknem chłodno (no, może tegoroczna zima z przymrozkami nie szarżuje). Dziękuję Ci Mikołaju za piękny prezent, a Was zapraszam do śledzenia strony mojej kolekcji, na pewno lada dzień coś się tutaj pojawi.
Pani Agnieszce raz jeszcze chciałabym podziękować za przesympatycznego e-maila. Wasze kolekcje i ich historie to ogromna inspiracja i siła do poszerzania wiedzy i niekończących się poszukiwań :)
* * *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Dla wszystkich, którzy nie mieli okazji zobaczyć kwietniowego programu Kawa czy herbata? z moim udziałem poniżej zamieszczam link do części, w której wraz z innymi gośćmi miałam okazję opowiadać o mojej kolekcji.
P.S. Mój faworyt - zbieracz biletów!
A few days ago I received new Russian thimbles from Аленa! Below you can see some pictures.
I already have in my collection a lot of wooden, hand-painted thimbles. However, as I have written many times, these are my favorite specimens. So - never enough such treasures!
Next two thimbles are hand-made by Аленa. I have been waiting a long time for such thimbles to become a part of my collection...
...and last two items are from Saint Petersburg and Ekaterinburg. I already have similar St. Petersburg thimble, but this is the first specimen from Ekaterinburg. Yekaterinburg (Russian: Екатеринбу́рг, also romanized Ekaterinburg) is a major city in the central part of Russia, the administrative center of Sverdlovsk Oblast.
Thank you very much Аленa!
Большое спасибо!
Pictures used in this article are my property.
I kindly ask for not using my articles and photos without permission.
If you have any questions, just write me.
|
|