Sunday, October 21, 2012

Holenderskie kwiaty prosto z Ameryki - Franklin Porcelain

Nowe zdobycze amerykańskiej wytwórni Franklin Porcelain uzupełniły moją kwiatową serię, która - jak doczytałam - profesjonalnie nazywa się The Flowers of Holland - czyli jednak nie amerykański to zielnik. W sumie kolekcja składa się z dwunastu okazów prezentujących kwiaty wraz z ich botanicznymi, łacińskimi opisami. Całość stworzona została w 1978 roku. Poniżej możecie podziwiać najnowsze skarby.








http://naparstek.com.pl/

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Monday, September 24, 2012

Herend - Hungary

The biggest porcelain manufacture in the world has been located near the biggest European lake and the green hills of the Bakonyan Forest for nearly 180 years now. The company started its activity in 1826 as a small factory employing only a few people…


In 1826 Vince Single founded a manufacture in Herend. Thirteen years later Mór Fisher began to manage it. For almost two centuries of its existence Herend porcelain manufacture employs the finest masters. Over the years, innovative technological solutions were introduced. Masterpieces of arts were created and subtle, unique decorations were designed. In 1851 Queen Victoria fell in love with the Hungarian products.


In 1874, after Móra Fisher’s retiring, his sons took care of the factory and than – in 1896 – his grandson, Jenő Farkasházy. The year later, the manufacture began to accustom young people to artistic professions. After gaining required skills there was a possibility of employment in the factory.


In 1904 Herend manufacture won a gold medal in the World’s Fair in St Louis. After the fair in Chicago in 1933, overseas markets opened for the factory. And in 1981 the manufacture became an independent company. In 1995 Herend as the first European porcelain manufacture was certified ISO 9001 quality certificate.


Since the beginning of the factory, porcelain from the town of Herend delighted aristocracy and art’s experts soon discovered the magic of hand-made trinkets and became returning customers of Herend. 'The white gold' began to accommodate increasingly also in the imperial and royal courts. The most famous clients of the Hungarian factory in XIX century were: Queen Vistoria, Emperor and Hungarian King Franz Joseph and his wife Queen Elizabeth. Also in XX century the Herend porcelain enjoyed unflagging popularity. Among the worldwide celebrities which were captivated by the unique character of subtle products were inter alia: John Paul II, Benedyct XVI, Princess Diana, Lewis Hamilton and Arnold Schwarzenegger.


Herend workshop can manufacture more than 16000 different forms, about 4000 patterns and three variations of each of those patterns. Therefore, theoretically, there is a possibility of creating abort 64 millions of different products. From the very beginning, Herend manufacture was known as the international deliverer of the most beautiful porcelain. Currently, the company cooperates with 60 states from the whole Word. Yearly, about 100000 people visit the manufacture.


Reaching out visitors’ expectations, the Minimanufacture was opened in 1999. It cooperates with Herend Museum which is opened since 1852 (initially, the place functioned as a showroom – created primarily for commercial issues).


In addition to visiting the manufacture and museum, you can also look at the process of porcelain creating, watch a film about Herend history, but also eat a lunch, have a cup of coffee and do some shopping at the company store of course (but be careful, the prices are knockdown!).


In my collection I have one Herend specimen (porcelain thimble: Herend flowers, Herend – Hungary).


Writing this article I used information found at: Herend manufacture site and Wikipedia.

http://naparstek.com.pl/

*  *  *
Pictures of thimbles used in this article – except manufacture’s panorama (from Wikipedia) – are my property.
I kindly ask for not using my articles and photos without permission.
If you have any questions, just write me.

Wednesday, August 15, 2012

Wakacyjne zdobycze

Jak już niejednokrotnie pisałam, wakacje to zawsze doskonały moment na powiększanie kolekcji. Zawsze mogę też liczyć na prezenty z podróży od Znajomych czy Rodziny. Tym razem niespodziankę zrobił mi Kolega z pracy, który buszując po nadmorskich straganach, natknął się na malowany, ceramiczny naparstek. Oto mój 1150 naparstek prosto z Łeby. Dziękuję Jacku :)


http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcie, wykorzystane w tym artykule jest moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Wednesday, July 11, 2012

Hiszpańskie widoki

Z truskawkową Blogerką, Iwoną zgłębiałyśmy temat naparstków z Hiszpanii, o jakie powiększyła się Jej kolekcja. Obiecałam, że w nowym wpisie pokażę moje okazy, zdobione w charakterystyczny dla tego kraju sposób.


Iwona zastanawiała się, czy tego typu naparstki mogą być ręcznie malowane. Szczerze mówiąc, po obejrzeniu dwóch moich maleństw (upolowanych w sieci naparstków z miejscowości Salamanca oraz z Barcelony), nie jestem już taka przekonana, że to typowa, taśmowa produkcja :) Nie mniej jednak, "rozmach" z jakim są barwione wskazuje na to, że albo robi to maszyna albo ludzie w wyjątkowo wymagającym tempie. Na pewno maszynowo przygotowywane są formy do tych pamiątek.


http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, July 10, 2012

Nowe naparstki z serii Songbirds of the World

Jak obiecałam, tak też zrobiłam. Wczoraj w drodze do domu, zupełnie znienacka, przypomniało mi się, jak (chyba) robiłam te moje zdjęcia naparstkowe - no więc, prosto niezwykle, na automatycznym "makro"! Zrobiłam dzięki temu porządki i jestem na bieżąco, na dzień wczorajszy (bo już lecą kolejne skarby) kolekcja liczy 1149 okazów.

Niestety, jak to bywa z seriami i moją znajomością niektórych tematów - na przykład gatunków ptaków - nie potrafię moich nowych skarbów profesjonalnie ponazywać. Ani na sygnaturach, ani też na frontach naparstków nie zamieszczono informacji o bohaterach obrazków. Póki co, maleństwa po prostu ponumerowałam i będę próbowała znaleźć gdzieś te ptaszyska. A może Wy któreś z nich znacie?









 http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Monday, July 09, 2012

Fotograficzne zmagania

Już tydzień temu wymyśliłam sobie, że czas najwyższy - po przerwie ślubnej i ślubno-organizacyjnej - wrócić do naparstkowego blogowania, no i... - ku mojej rozpaczy - zapomniałam, w jakim trybie robiłam zdjęcia. W związku z powyższym, tymczasowo obraziłam się na aparat. No nie umiem, nie wiem, nie pamiętam, a tak ładnie wychodziły na tym jasnym tle. Co więcej, było to jakieś wielce proste rozwiązanie, nie wymagające wspinania się na wyżyny fotograficznych umiejętności, czego mistrzem niestety nie jestem, bo aparat mam całkiem niezły, ale z jego możliwości niestety nie czerpię. Nie umiem zmieniać przesłon, zasłon i czasów naświetlana i nadal korzystam z gotowych lub półgotowych rozwiązań, no kompletnie nie mam do tego cierpliwości, choć bardzo bym chciała.

To takie moje się pojawienie i wytłumaczenie i obiecuję Wam, że na dniach zrobię jednak kolejne podejście do sprzętu. Mam nadzieję, że tym razem udane :)

http://naparstek.com.pl/

Saturday, April 28, 2012

Kolczyki, klipsy, naparstki?

Z połączenia moich dwóch pasji powstały nowe kolczyki i klipsy. Do ich wykonania wykorzystałam lekuchne połówki naparstków. Efekty możecie zobaczyć poniżej :) Skarby znajdziecie jak zawsze w Ikati Jewellery. 



http://naparstek.com.pl/

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, April 10, 2012

Nowości w kolekcji z kilku pięknych miejsc

Do kolekcji dołączyło kilka nowych, pięknych naparstków. Sześć cacuszek, które przybyły do mnie z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji i Austrii to porcelanowe, obowiązkowe pozycje kolekcjonerskie. Wszystkie są sygnowane, a cztery z nich upolowałam z certyfikatami, które - jak tylko znajdę chwilę czasu - pojawiać się będą na stronie kolekcji. "Przełożenie" wszystkich skarbów ze starego miejsca w nowe jest jeszcze w kompletnych powijakach, zupełnie nie znajduję na to czasu, a tak bardzo bym chciała. Poza tym, im dłużej, tym trudniej, bo kolekcja cały czas się rozrasta! Mam nadzieję, że - mimo wszytko - powolutku mi się to uda.

Zbiór niemiecki powiększył się o zające ze znakomitej wytwórni König Porzellan oraz ważkę Arzberg, na którą bardzo długo polowałam. Nie dość, że nareszcie mi się udało, to zapłaciłam za nią grosze :)



Jak zaznaczyłam na wstępie, dzisiaj będzie międzynarodowo. Poniżej możecie podziwiać naparstki: angielski Sutherland, grecki Apollon Porcelain (podobnie jak ważka, wielce wyczekiwany), hiszpański Rex Porcelanas i austriacki Wilhelmsburg. Razem to już 1134 naparstki!





http://naparstek.com.pl/

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością. 
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Related Posts with Thumbnails
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com