Sunday, June 29, 2014

Muzeum Porcelany w Herend - Węgry

Tak jak obiecałam, chciałabym Wam pokazać kilka zdjęć, jakie zrobiłam podczas tegorocznych wakacji na Węgrzech w Muzeum Porcelany w Herend. Kilka lat temu gościłam już w tym wyjątkowym miejscu, co także znalazło odzwierciedlenie na blogu. Nie wykupiłam jednak wówczas biletu umożliwiającego robienie zdjęć. W tym roku postanowiłam naprawić swój błąd, dzięki czemu dzisiaj zaprezentuję Wam fotografie z muzeum, a w kolejnym wpisie pokażę jeszcze jedno, niesamowite miejsce.


Zabrzmi to patetycznie, ale już dziedziniec robi niesamowite - momentami wręcz przytłaczające - wrażenie. Zachwyca przestrzenią, architekturą i doborem kolorów. Świadomość wieloletniej historii tego miejsca sprawia, że z prawdziwym podziwem i szacunkiem myśli się o każdym, kto przyczynił się do powstania i funkcjonowania fabryki porcelany.


W centrum dziedzińca stoi pokaźnych rozmiarów lew, ozdobiony charakterystycznym dla Herend wzorem.

W muzeum obejrzeć można rozmaite formy i wzory. Porcelanowe twory zdobione są motywami inspirowanymi różnymi rejonami, kulturami, wydarzeniami, ornamentami roślinnymi i wizerunkami zwierząt.



Wiele z nich powstawało na zamówienie możnych tego świata (jak na przykład: mistrza świata Formuły 1 w sezonie 2008 Lewisa Hamiltona, Królowej Elżbiety II, Księżnej Diany czy Papieża Jana Pawła II).


Moją uwagę przykuł piec kaflowy o bardzo oryginalnym kształcie. Wyglądał jak wielka kawiarka.


W muzeum obejrzeć można najbardziej wyjątkowe i spektakularne formy, które na przestrzeni lat powstały w manufakturze. Wiele z nich osobiście mi się nie podoba. Nie lubię przedmiotów przesadnie "bogatych", nie przepadam za złoceniami, ale każda rzecz jest tutaj wyjątkowa, bo jest od początku do końca efektem pracy ludzkich rąk. 




Urzekła mnie okazała kolekcja talerzy zaprezentowana na jednym z muzealnych korytarzy. Dominowały wzory bliższe naszej użytkowej porcelanie czy ceramice, subtelne i minimalistyczne. Przyznacie, że pięknie to wygląda, nawet na zdjęciu.



W odrębnej sali, na zakończenie, mogliśmy obejrzeć ogromny piec do wypalania porcelany, a także narzędzia do jej obróbki. Całość okalały piękne ścienne malowidła.





Mam nadzieję, że mój fotograficzny skrót przypadł Wam do gustu. Gorąco polecam Wam odwiedzenie Herend, tej niewielkiej, skromnej miejscowości, gdzie - w środku niczego - mieści się porcelanowy raj. Ja podróżowałam z moim Mężem, który nie interesuje się specjalnie tą tematyką, a był szczerze zachwycony. Szczególnie drugą częścią wycieczki, o której opowiem w kolejnym wpisie.


http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Friday, June 20, 2014

Nowe rosyjskie naparstki

Muszę, no muszę koniecznie pokazać Wam nowe rosyjskie cacka! Powtarzam się w tym temacie wielce, ale to jedne z moich ukochanych - ręcznie toczone i ręcznie zdobione, małe dzieła sztuki! A oto nowe zdobycze...






Miłego łikendu i pięknej pogody Wam życzę!

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Monday, June 16, 2014

Udało się - cała seria ptaków Brytanii!

Nie tak dawno pisałam, że zestaw brytyjskich ptaków wytwórni Sutherland jest już w większej części na mojej półce. Po ostatniej aktualizacji katalogu na stronie Mojej Kolekcji Naparstków możecie obejrzeć już całą serię Birds of Britain! Rudzik i jaskółka (zdjęcia poniżej) zapraszają do obejrzenia pozostałych ptaszysk!


P.S. Lada dzień postaram się zamieścić nowe zdjęcia z muzeum porcelany w węgierskim Herend, które miałam okazję ponownie odwiedzić. Tymczasem, mój wcześniejszy wpis o tym cudownym miejscu znajdziecie tutaj.

http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Friday, May 16, 2014

Nowe naparstki z Kraju Kwitnącej Wiśni

Kolekcja w ciągu ostatnich dni wzbogaciła się o wiele nowych, pięknych pozycji. Także zachęcam Was gorąco do śledzenia bloga oraz strony Mojej Kolekcji Naparstków, gdzie znajdziecie dokładne dane poszczególnych naparstków wraz z sygnaturami, pudełeczkami i certyfikatami. Będę powoli wprowadzać wszystkie dane wraz ze zdjęciami.

Pierwsze naparstki już możecie zobaczyć w zakładce japońskiej. Do zbioru dołączyły trzy okazy wytwórni Kohzan i trzy wytwórni Hashimoto. Naparstki z Kraju Kwitnącej Wiśni niewątpliwie poszczycić się mogą przepięknym, egzotycznym dla nas wzornictwem. Także, zapraszam do przejrzenia całej zakładki, a poniżej możecie obejrzeć świeżynki.





 *  *  * Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością. Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody. W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, May 13, 2014

Naparstkowe pudełka i certyfikaty

Jak zapewne wiecie, nowych okazów poszukuję przede wszystkim w sieci. Zdarza się, że udaje mi się kupić naparstek z firmowym pudełeczkiem albo certyfikatem. Na stronie Mojej Kolekcji Naparstków postanowiłam, oprócz samego zbioru oraz bazy sygnatur, umieścić także opakowania i certyfikaty.

Pomyślałam, że warto i dla nich zrobić miejsce, bo po pierwsze jedne i drugie potrafią być po prostu bardzo ładne, a po drugie certyfikaty są cennym źródłem informacji o poszczególnych okazach.

Spójrzcie tylko na te puzderka!



Posegregowane według kolorów pudełeczka znajdziecie w zakładce Pudełka.

Certyfikaty, jak już pisałam na wstępie, potrafią być bardzo ładne, ale niekoniecznie - przynajmniej dla mnie - zrozumiałe,...


...ale potrafią także pięknie opowiadać historie wzorów i manufaktur.



Certyfikaty obejrzeć można w części zatytułowanej Certyfikaty.

Klikając zobacz też przy poszczególnych pozycjach pudełeczek oraz certyfikatów możecie obejrzeć naparstki, od których pochodzą. Zdarza się czasami, że naparstek przyjdzie w pudełku "nie do pary", wówczas pudełeczko nie ma przypisanego żadnego okazu, ale również możecie je obejrzeć na mojej stronie. Zapraszam!

http://naparstek.com.pl
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, May 06, 2014

Nowości od Franklin Porcelain

Udało się! Nareszcie skompletowałam moją kolekcję pierwszych dam Ameryki stworzoną przez manufakturę Franklin Porcelain. Przybyła do mnie pani Nancy Reagan, której mi brakowało. Zapraszam do obejrzenia całej serii na stronie Mojej Kolekcji Naparstków!


O kilka nowych okazów wzbogacił się także zestaw naparstków reklamowych tej samej wytwórni. W moim zbiorze jest już 18 z 25 naparstków.




Zapoczątkowałam też piękną, nową kolekcję fabryki Franklin Porcelain. Kilka pierwszych naparstków z kolekcji Country Garden możecie już zobaczyć na mojej stronie. Jak Wam się podobają? Bo ja się zakochałam i poluję na pozostałe!



http://naparstek.com.pl/
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Related Posts with Thumbnails
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com