Monday, October 25, 2021

Poprzeprowadzkowe resume

Przeprowadzka zakończona sukcesem! Choć nie wszystko jest już na swoim miejscu i kolejne naparstkowe aranżacje jeszcze przed nami. Niektórzy z Was podpytywali jak udało się przenieść ponad 4,5 tysiąca okazów i o tym właśnie słów kilka w tym wpisie. Zatem, po kolei...

ETAP 1: Przygotowania i pakowanie

Rozpoczęliśmy od przygotowań teoretycznych, tj. prowadziliśmy z Mężem gorące dyskusje o tym, co jak najlepiej będzie przewieźć, czy i jak zabezpieczyć, wyjąć czy zostawić w danej półce. Jak niejednokrotnie pisałam i mówiłam, bez Męża nic a nic nic nie byłoby możliwe, ani zbieractwo, ani odpowiednia prezentacja na ścianach, ani dzielenie się z Wami materiałami w sieci. Dlatego, nie mogło być inaczej, oczywiście przeprowadzce też stawiliśmy czoła razem.

Przy pakowaniu powstawała też dokumentacja fotograficzna dotychczasowego ustawienia eksponatów "na wszelki wypadek". Nie planowałam ustawiania ich tak samo, ale uznałam, że warto mieć takie zdjęcia w razie czego.

W wyniku licznych rozmów i prób, zastosowaliśmy mieszaną technikę pakowania. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach, część naparstków została wyjęta z gablot i pozawijana w papier, część podróżowała zabezpieczona papierem oraz folią w półkach, część nawet takiego zabezpieczenia nie wymagała.

 

ETAP 2: Transport

Przewiezienie kolekcji przeprowadzaliśmy na raty. Na szczęście nie dzieliła nas duża odległość, stąd część naparstków mogła jechać w półkach, które dotychczas zamieszkiwała i nie wymagała dodatkowego zabezpieczenia. Część podróżowała swobodnie tak, jak stała, część tylko dodatkowo zabezpieczaliśmy chusteczkami albo folią bąbelkową. Pozostałe transportowaliśmy w pudłach i pudełkach, niespecjalnie posegregowane. Szkoda było na to czasu, bo i tak czekał je wielki przegląd i nowe ustawianie. W planach od początku była likwidacja otwartych półek i, związana z tym, wymiana niektórych szafeczek, a także pochowanie części zbiorów.

ETAP 3: Wypakowanie

Przewiezione zbiory wylądowały w pudłach i pudełkach na środku pokoju i... niestety zamieszały tam na dłużej. Na miękkim kocu postawiliśmy kosze z ustawionymi pionowo półeczkami - tymi pustymi i tymi pełnymi. Wszystkie do przejrzenia i zadecydowania czy będziemy je zawieszać, chować wraz z zawartością czy w ogóle z nich rezygnujemy.

Rozpoczęło się segregowanie i przygotowywanie części naparstków do schowania. Okazy dzieliłam i przestawiałam na tace, tacki, wieczka pudeł i do pudełeczek, według materiałów, tematów, wytwórni, serii...


Część kolekcji przygotowałam do schowania razem z gablotami, jak na przykład serie School Children (Hummel), Authentic M. I. Hummel Thimble Collection, Winnie The Pooh Thimble Collection czy Lenox Princeton Gallery. Część jako mieszanka tak zwanych "zwyklaków" powędrowała do pudełek.

Część gablot, po przejrzeniu, zdecydowałam się wystawić na sprzedaż. Przede wszystkim zrezygnowałam ze wszystkich półek otwartych. Część zamierzam sukcesywnie wymieniać na bardziej pasujące do nowego miejsca.

ETAP 4: Wieszanie gablot

Kolejnym etapem było wymyślanie gdzie co zawiśnie i przymierzanie poszczególnych półek (poświęcenie i cierpliwość Męża uwiecznione dokumentacją fotograficzną). Dodatkowo dwie duże, przeszklone gabloty postanowiliśmy wyposażyć w nowe, białe "plecy". Efekt widać na zdjęciu poniżej.

 

Na pewno do łatwiejszych zadań należały decyzje odnośnie do półek wiszących pojedynczo. Większym wyzwaniem było rozplanowanie na przykład układu moich najstarszych, czarnych witrynek. Cztery z nich zawisły, tak jak to było wcześniej, jedna pod drugą. Wymagało to dokładnego wymierzenia odległości względem ścian oraz odstępów pomiędzy gablotami, a także dopilnowania, aby na pewno się otwierały (dwie wysuwają się na prawo, a dwie na lewo). Udało się idealnie. Brawo Mąż!

ETAP 5: Ustawianie

Ustawianie naparstków to już była czysta przyjemność. Wszak gdzie co zamieszka zastanawiałam się tygodniami wcześniej, ustawiając, przestawiając i kombinując czy, co i gdzie chowamy. Problemem oczywiście jest to, że nie wszystko się zmieściło, ale nie było to zaskoczenie. Wiele okazów, jedne na krócej inne na dłuższą chwilę, zagości na tackach i wieczkach od pudełek.

Dwie drewniane witryny od Gabloty Drewniane, oprócz nowych, białych "pleców", o których pisałam wyżej, dostały nowe gałki. Wiszą już zagospodarowane na swoich miejscach.

Bardzo czekałam na niełatwy montaż czarnych gablot, a to dlatego, że są niezwykle pojemne. Jak może pamiętacie, są to moje pierwsze naparstkowe półeczki, przerabiane wspólnie z Rodzicami z ikeowskich szuflad. Wtedy na dedykowane takiemu zbieractwu gablotki nie było szans. Pozostawała twórczość własna albo poszukiwanie czegoś za granicą za pośrednictwem internetu. Półki są już w większości zajęte. W jednej pozostało jeszcze trochę miejsca na okazy z Thimble Collectors Club. W trzech pozostałych także są jakieś pojedyncze puste okienka.

Mimo początkowego braku przekonania, ekspozytor z przezroczystą  kopułą znalazł finalnie miejsce na kuchennym blacie. Prezentuje się bardzo ładnie i, przynajmniej póki co, kompletnie nie jest obiektem zainteresowania kotka.

Co dalej?

Na koniec ostała się, może nie najładniejsza, ale jakże prawdziwa, fotografia obrazująca co dalej, czyli zdjęcie pozostałych półek, które czekają na swoje miejsce. Mobilizacja do pracy nad nimi nie jest łatwa, bo to sporo niedużych witrynek, a zatem sporo przymiarek, sporo wiercenia, no i sporo pracy koncepcyjnej, ...aaale w końcu dojrzejemy i do tego. Trzymajcie kciuki!


*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Monday, March 08, 2021

Naparstki millefiori

Pierwszy raz pisałam o szklanych naparstkach Caithness Glass w 2015 roku. Od tego czasu nie przybyło ich w moim zbiorze zbyt wiele, bo nie taka łatwa to zdobycz. Dla ułatwienia Wam poszukiwań, a sobie utrzymania porządku, jakiś czas temu pisałam, że postanowiłam stworzyć zakładkę dedykowaną tym szklanym cudeńkom. Znajdziecie je w sekcji Serie naparstków - Inne pod hasłem Caithness Glass - Millefiori.

Ostatnio dołączyły trzy egzemplarze, które możecie podziwiać na zdjęciach powyżej. Zapraszam do obejrzenia wszystkich kolorów i wzorów, które udało mi się zgromadzić. Znajdziecie je także w zakładce Wielka Brytania, w której łączna liczba naparstków właśnie przekroczyła 1500!

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, February 09, 2021

Bajkowe szklane naparstki

Dzisiaj prezentuję bardzo ciekawy zestaw naparstków, który udało mi się jakiś czas temu wypatrzyć na jednej z aukcji internetowych. Są to postaci z bajek Walta Disneya. Przyszło do mnie pięć naparstków: Myszka Mickey, Myszka Minnie, Myszka Mickey czarodziej, Kaczor Donald oraz Dzwoneczek.

Jedną myszkę miałam u siebie już chwilę wcześniej. Sądziłam, że będzie na wymianę, ale - gdy przyjrzałam się z bliska - okazało się, że naparstki się różnią (zerknijcie na zdjęcie powyżej).

Na stronie mojej kolekcji możecie zobaczyć więcej zdjęć, ale tutaj dołączyłam te, które zrobiłam podświetlając naparstki lampką (oprócz Dzwoneczka). Jestem bardzo zadowolona z efektu, bo udało się pięknie podkreślić kształty postaci.

Nie mam pojęcia czy okazy ze zdjęć można ująć w jakąś serię (szczególnie zerkając na te dwa, niby podobne, a jednak różne mysie pyszczki). Pięć z nich to przezroczyste naparstki ozdobione figurkami ze szkła sodowego. Figurka na szóstym naparstku (Dzwoneczek) jest w kolorze złotym.

Wszystkie naparstki możecie zobaczyć z bliska i polubić (korzystając z gwiazdek przy każdym okazie na mojej stronie) w zakładce Stany Zjednoczone.

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Thursday, January 21, 2021

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2021

Jak co roku gorąco Was zachęcam do udziału w licytacjach dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku mam dla Was dwie propozycje.

Pierwszą jest zestaw gadżetów stworzony z myślą o Trzecim Spotkaniu Kolekcjonerów Naparstków. Spotkanie zaplanowane było na 18 kwietnia 2020 roku, a odbyło się on-line 12 grudnia 2020 r. Mamy zatem historyczny zestaw ze spotkania, które się nie odbyło!

W skład zestawu wchodzą:

  • bawełniana torba,
  • kubek,
  • notes.

Zestaw będzie pięknym prezentem dla kolekcjonera albo osoby rozpoczynającej swoją przygodę z naparstkami. Zapraszam serdecznie również osoby, którym obca jest naparstkowa tematyka - torba, kubek i notes na pewno każdemu się przydadzą!

LINK DO AUKCJI

Drugą propozycją jest naszyjnik z ręcznie haftowanym kwiatem konwalii. Nowy wzór mojej marki Ikati Jewellery.

Naszyjnik wykonano z bazy i łańcuszka z brązu. Kwiaty wyhaftowałam najwyższej jakości muliną w różnych kolorach na miękkim, czarnym filcu.

Średnica haftowanego elementu: 2,5 cm.

Całkowita długość łańcuszka: 72 cm.

Romantyczny, botaniczny naszyjnik będzie doskonałą ozdobą na co dzień. Możesz zestawić go ze strojem do pracy lub do szkoły, ale także wybrać na specjalną okazję, jako oryginalne uzupełnienie wieczorowej kreacji. Dzięki oryginalnemu, niepowtarzalnemu projektowi naszyjnik będzie doskonałym prezentem dla żony, córki lub mamy. Prace są od początku do końca wytwarzane ręcznie, więc nikt nie będzie miał takiej samej ozdoby!

Moja biżuteria jest tworzona w domu wolnym od dymu tytoniowego.

LINK DO AUKCJI


Zapraszam serdecznie do udziału w licytacjach!

Obie aukcje kończą się w dniu finału, czyli 31 stycznia 2021 roku po godzinie 17.

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Saturday, November 28, 2020

Zagadka - seria Nativity of Jesus

Ostatnio dotarły do mnie kolejne naparstki z serii brytyjskiej wytwórni Sutherland o nazwie "Nativity of Jezus", czyli narodziny Jezusa. Wszystkie okazy są w kobaltowo niebieskie. Zdobią je biblijne scenki w kolorach złota i bieli. Każdy egzemplarz zwieńczony jest przezroczystym kryształkiem.

I teraz zagadka... Dotychczas byłam przekonana, że jest to zestaw 12 naparstków, ale właśnie pojawił się u mnie 13. Wiecie może ile ich jest? Spotkaliście się gdzieś z całym zestawem?

Naparstki znajdziecie na stronie mojej kolekcji w sekcji Wielka Brytania oraz zakładce dedykowanej serii Nativity od Jesus. Zapraszam :)

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Tuesday, November 10, 2020

Baletowa seria Royal Worcester

Jestem nareszcie! Choć staram się nie narzekać i, pomimo panującej pandemii, uważam, że radzę sobie zupełnie dobrze, muszę przyznać, że moja naparstkowa pasja w zaistniałych okolicznościach zdecydowanie ucierpiała. Jak możecie się domyślać, i wiem, że u Was jest podobnie, nie przybywa w 2020 zbyt wielu nowości na moich półkach, ale ku mojemu zdziwieniu straciłam też jakoś naparstkową energię. A może jedno pociągnęło drugie? Sądziłam, że wreszcie będę miała więcej czasu, że będę publikować, robić porządki, szukać nowych informacji. A tu się okazało, że pochłania mnie mnóstwo innych spraw i jakoś naparstki niezasłużenie poszły w odstawkę. Wiadomo, doba zawsze za krótka i wszystkiego się nie uda, choćbym chciała. Na szczęście jak hobby to hobby! Nikt nie zmusza, nie pogania, nic nie trzeba i to jest piękne. Można sobie nieco odpuścić i można zawsze wrócić.

W dzisiejszym wpisie chciałabym pochwalić się zestawem, który udało mi się upolować. Jest to seria sześciu naparstków wytwórni Royal Worcester prezentujących sceny ze znanych przedstawień baletowych. Dotychczas miałam trzy egzemplarze, które teraz przeznaczę na wymianę. W tej maleńkiej formie uwieczniono "Kopciuszka", "Śpiącą Królewnę", "Giselle", "Romeo i Julię", "Coppelię" oraz "Jezioro Łabędzie".

Naparstki możecie obejrzeć z bliska w zakładce Wielka Brytania oraz w sekcji Serie wytwórni.


Chciałabym Was zaprosić także do odwiedzenia zakładki Inne (w części Serie naparstków), gdzie stworzyłam przestrzeń dla naparstków zdobionych millefiori fabryki Caithness Glass oraz metalowych egzemplarzy wytwórni Felix Morel. Nie są to tak naprawdę serie, ale chciałam mieć je w jednym miejscu. Co sądzicie o tym pomyśle i o samych naparstkach?

*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Sunday, May 03, 2020

Ullmann Glass i Thimble Collectors Club

Ze zrozumiałych powodów z nowościami u mnie krucho. Co do zasady nie pokazuję na blogu wszystkich nowych okazów, ale tylko te ciekawsze, więc na stronie kolekcji pojawiło się to i owo, ale tutaj od dłuższego czasu zapanowała cisza. Dlatego też postanowiłam jednak pokazać dziś co ostatnio dodałam. Może niesłusznie zakładam, że te akurat egzemplarze nie są warte jakiejś szczególnej uwagi.

Udało mi się na przykład upolować dwa kryształowe naparstki niemieckiej wytwórni Ullmann Glass. Wiecie może z kiedy pochodzą? Wiecie coś na ich temat? W sieci nie udało mi się znaleźć żadnych informacji o fabryce. Nie wiem nic poza tym, że naklejka na jednym z naparstków mówi do mnie "Handarbeit". Oba egzemplarze umieściłam oczywiście na mojej stronie w zakładce Niemcy.


Przybyły także dwa nowe egzemplarze do zestawu Thimble Collectors Club. W sumie to już ponad 400 okazów, które znajdziecie w osobnej zakładce w sekcji serie naparstków na stronie kolekcji. Jedne ładniejsze, drugie nieco mniej spektakularne. W moim odczuciu te dwa maluchy to właśnie przedstawiciele obu grup - piękny, kolorowy naparstek sygnowany Charmaine oraz ten o zdecydowanie mniej krzykliwym wzorze, z widoczkiem zamku wśród zieleni. Naparstki znajdziecie na stronie w zakładkach Francja i Wielka Brytania.


Co tam u Was słychać? Jak sobie radzicie w tym dziwnym czasie? Co porabiacie?

Nie wiem jak Wy, ale u mnie jakoś specjalnie doba się nie wydłużyła. Może, dzięki zdalnej pracy, śpię w nieco przyjemniejszych godzinach, tj. nie mam pobudki o 5, no i zawsze to nieco dłużej, bo nie muszę dojeżdżać, ale ciągle jest tyle do zrobienia... błogosławieństwo i przekleństwo zarazem, wszak nie znam nudy, ale i frustracja chęci podołania wszystkiemu rośnie. Ślę serdeczności do wszystkich odwiedzających moje progi i wszystkich zabieganych.

naparstek.com.pl
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.

Wednesday, April 01, 2020

Rosyjskie naparstki i nowa rosyjska broszura

Doleciało do mnie więcej rosyjskich, ręcznie malowanych naparstków w formie jaja, o których pisałam w jednym z ostatnich wpisów. Obejrzycie je wszystkie oczywiście na stronie kolekcji w zakładce Rosja.


Chciałam Wam także pokazać drugą książeczkę z, wydawanej przez rosyjski Клуб Коллекционеров Напёрстков (Klub Kolekcjonerów Naparstków), serii prezentującej naparstki z TCC, czyli Thimble Collectors Club.


W tej broszurce zamieszczono wytwórnie od E do K, czyli od szwedzkiej Elg & Elg Porslin do japońskiej Kyouei. Na mojej stronie, w zakładce książki, możecie podejrzeć jak prezentuje się zarówno ta publikacja, jak i część pierwsza. Mam nadzieję, że powstaną także kolejne.


Jak tam czas przymusowego przebywania w domu? Jak sobie radzicie? Co porabiacie? Czy podejmujecie jakieś kolekcjonerskie działania? Może porządki? Może opisywanie zbiorów? U mnie przede wszystkim zapowiada się dłuższy zastój, bo trudno teraz o zakupy czy wymianki. A jak tam u Was?

http://naparstek.com.pl
*  *  *
Zdjęcia, wykorzystane w tym artykule są moją własnością.
Proszę o niewykorzystywanie tekstów i zdjęć bez mojej zgody.
W razie jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt drogą elektroniczną.
Related Posts with Thumbnails
 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com